Złota era dzieciństwa – dlaczego gry kiedyś wciągały bardziej

Dzieciństwo a pierwsze spotkanie z konsolą

Pamiętam gdy miałem około siedem może osiem lat, i chodziło się po targu z rodzicami na zakupy. Za każdym razem widziało się stoiska z tak zwanymi dyskietkami (Kartridżami) na pegasusa. Nie miałem konsoli, nie wiedziałem jeszcze jak to wszystko działa. Ale wiedziałem że kiedyś to zdobędę i wreszcie w to zagram.

Jako dziecko, zastanawiałem się jak to wygląda, moja głowa wybuchała od tych wszystkich najróżniejszych wyobrażeń, widząc Wojownicze żółwie Ninja na zdjęciu dyskietki, czy Kevina a nawet Power Rangers, gdzie zawsze leciało w telewizji wczesnym porankiem i przychodziło się do rodziców oglądać nowy odcinek. Dawało to niesamowicie wiele myśli w głowie jako mały chłopczyk. Widzący to wszystko a niemogący w to zagrać.

Niby nintendo a jednak pegasus

Pierwszego pegasusa którego otrzymałem było to jakoś w Święta Bożego Narodzenia. Nie zapomnę jak rodzice przynieśli mi do pokoju i położyli pod choinkę, ale to był szał, istne szaleństwo. Nie mogłem sobie tego wyobrazić, że wreszcie ją mam.

Pamiętam te wszystkie tytuły w które grałem. Pierwsze gry w które się grało na kartridżu 10000×1 bo oczywiście takie były w zestawach to Super Mario Bros, Tanki (Battle City) , Motory (ExciteBike) i wiele więcej innych. Przez wiele lat jeszcze zastanawiałem się jak tyle gier mogło się zmieścić na jednej małej dyskietce.

„W późniejszych latach dowiedziałem się ze istnieje inna konsola, oryginalna, a Pegasus był Tajwańskim klonem Japońskiego Nintendo Famicom. To dzięki Bobmark International pegasus stał się taki popularny w naszym kraju. W dużej mierze przez Marka Jutkiewicza i Dariusza Wojdygę którzy posiadali wyłączne prawa do dystrybucji w Polsce, a cena i pistolet w zestawie tylko napędzały popularność tej konsoli w naszym kraju

Pegasus tank czolgi

Realia i trochę zawodu

Jaki to był zawód gdy kupiło się kartridża z Tarzanem na okładce a tam 100 jakichś gier, w tym 10 rodzajów Contry czy tanków. Wtedy pierwszy raz przekonałem się że nie zawsze jest tam gra która jest pokazana na zdjęciu. Z większą ilością gier spotkałem się gdy przychodził kuzyn, lub ja do niego. Miał gry które jednak były czym miały być na okładce.

Contra, Chip i Dale i rzucanie się wzajemnie po ekranie, Batman i Robin, Contra Force, Go! Dizzy! Go!, Double Dragon gdzie używało się dwóch guzików na padzie żeby przeskoczyć na następny poziom, Battletoads którego nie mogliśmy nigdy przejść, później okazało się że gra po prostu się wieszała się czy to był jakiś bug na 2 poziomie kartridża.

Jakie było WOW, gdy zobaczyłem pistolet i strzelanie do kaczek, jeszcze na starych kineskopowych telewizorach. Aktualnie chyba już nie działają na nowszych, ale mogę się mylić.

„Pamiętam że jeszcze w gimnazjum dałem koledze cały karton gier na pegazusa, jak sobie czasami przypomnę to aż ajj, skręca”

Chip n Dale Rescue Rangers 2

Pierwszy komputer

Pierwszy komputer dostałem z bratem jakoś gdy byłem w 2-3 klasie podstawówki. Pamiętam jak otworzyli u nas w mieście pierwszy Media Expert, i poszliśmy z rodzicami zobaczyć co tam mają. Po wielu namowach rodzice kupili nam go, komputer z płaskim monitorem. Wzięty na raty bo takimi bogaczami nie byliśmy. A komputer czarna rakieta 256 ramu, karta graficzna to był jakiś Radeon. Pamiętam czas gdy miał przyjechać, czekałem cały dzień i nic, nie przyjechali, następnego dnia zawiedziony idę do pokoju rodziców a tam stoi, kilka kartonów. Myślałem że zwariuje.

Jeszcze gdy nie było internetu, to grało się gry z gazetek z kiosku. Można było znaleźć tam niezłe perełki. Przed tym jeszcze przyszedł jakiś chłop nam wgrać system i nauczyć jak instalować gry żeby nie było śmietnika na dyskach. Nie mogę zapomnieć o jego dziurawych skarpetach i wystających paluchach. Zostało mi to do dziś w głowie. A co do gier, pierwsze tytuły w które się grało to było Project Igi, znakomita gra, na tamte lata oddawało klimatem i grafiką no i oczywiście gameplayem.

Project igi

Następną grą w którą grałem to było Delta Force helikopter w ogniu. Jezu co to było za granie, wspaniała gra na tamte lata.

Delta force

Te gry miały w sobie to coś, jakąś nowość, budowę czegoś przemyślanego i mającego sens. To były również lata strategii. Stronghold w którego można było grać godzinami. Stawianie murów, atakowanie zamków, klimat jak w filmach. I ten lektor mówiący do nas w książce po dolnej stronie ekranu, za mało złota mój panie. Gry pożyczane od kumpli na płytach, pamiętam gdy otworzyli u nas pierwszy empik i chodziło się do niego grać zamiast do kościoła w niedziele.

Lista tych gier była długa, która wnosiła coś dużego:

  • Władca Pierścieni: Bitwa o Śródziemie 1 i 2
  • Empire Earth 1 i 2
  • Gothic, niby niemiecki a jednak Polski
  • Gta San Andreas, ale to był skok growy
  • Call of Duty 1 i 2, wojna z botami chodzącymi razem
  • Max Payne
  • The Guild 2
  • Warcraft 3 + dodatek Frozen Throne

To tylko mała cześć tych wszystkich gier które były ogrywane. Na zawsze pozostaną w mojej głowie jako sentyment, coś co zmieniło w jakiś sposób pogląd na gry.

Warcraft 3
Warcaraft 3 Srodek

Playstation 1

W czasie gdy był komputer, wujek przywiózł nam plejke z Niemiec, była już przerobiona i można było grać w tak zwane piraty. Chodziło się do takiego sklepu w mieście i kupowało się gorszą grę za 5-10 zł a lepsza za 15-20 zł. Dostawało się listę i wybierało, moment i była płytka. To były lata świetlności Sony, Residenty Evile w które bałem się grać a nawet oglądać jak ktoś gra. Crash Bandicoot, w którego grało się na zmianę do przejścia poziomu. Pro evolution Soccer, w którym wszyscy w domu spędziliśmy setki godzin. Nastawiało się w nim szybkość na 100 procent.

Pamiętam gdy nie mieliśmy karty pamięci i grałem w Asterix the Gallic War, za każdym razem musiałem zaczynać od nowa, ale za każdym razem wciągało jak woda.

map

Tekken w którym wszystkich klepało się Eddim Gordonem. Przegrany oddawał pada a wygrany miał dalej. Mini turnieje między sobą. Tony Hawk pro skater 2 który dawał tyle radości przy zbieraniu punktów i robieniu trików. Kiedyś kumpel przyniósł porysowaną płytkę z 4 częścią na komputer, i rozwaliło mi cały napęd. Płytę zbierałem ze środka komputera. Do dziś mam do tej części niechęc 😂😂

Tony hawk pro skater 2

Pierwszy Internet

Gdy pojawił się Internet, nagle nastąpiła przemiana growa. Zawrotne 256 mb internetu i czekanie kilka dni na pobranie czegokolwiek. Na początku była jakaś mała firma internetowa która co chwilę miała problemy. Ale w wielu domach była Neostrada czy Netia. Wybuchł boom na gry przeglądarkowe. Plemiona, Gladiatus, Ogame, Margonem, Ikariam. Do dziś jeszcze jedne z nich się ładnie trzymają i mają po kilka tysięcy aktywnych graczy. W plemiona to grałem jeszcze jakiś czas temu i było nawet przyjemnie. Ale widać że monetyzacja gier się zmieniła i bez wydania chociaż jakiejś gotówki jest się w tyle. Było wiele gier które przez lata utrzymywały się topce popularności.

Najbardziej to Word of Warcraft, miało miliony graczy na całym świecie. Lineage 2, Last Chaos, Nostale. Metin2 zjadł mi tysiące godzin, na początku serwery polskie, a później prywatne ponieważ Gameforge, zniszczył oficjalne serwery wprowadzając metodę płać to będziesz lepszy. Tak zwane Pay2win. Na początku tez to było ale nie na taką skale jak później. Było mnóstwo gier które wnosiły cos do gatunku, był boom. Ludzie rozmawiali ze sobą, była rywalizacja ale nie jak teraz. Większość gier które utrzymują się na rynku to moby lub FPS nastawione na rywalizacje i kupowaniu przepustek sezonowych.

Gry wtedy a teraz – podsumowanie

Rynek gier diametralnie się zmienia, z płytek, większość ludzi teraz wybiera steama. Gdzie kupuje grę, pobiera i gra. Bez wychodzenia z domu czy czekania na paczkę. Ale to miało kiedyś klimat otwierając nową grę i czytając instrukcje na kilkadziesiąt stron. Oczywiście gry kiedyś miały to coś, ale również to przez nasze lata młodości, bez żadnych problemów, siadało i grało. Mama kupiła colkę, cziperki i jazda. Tamte czasy i gry przypominają o domu, najlepszych czasach. Przypominają o rodzinie, o kimś kogo już nie ma.

Ale coś w tym jest ze tamte gry budowały jakąś radość z tego wszystkiego. Aktualnie jest wiele gier które potrafią cieszyć Wiedźmin 3, Cyberpunk 2077, Red Dead Redemption 2, Baldur Gate 3 i wiele innych. Ale jednak czasami czujemy że czegoś nam brakuje, czasami nie potrafimy posiedzieć dłużej bo po prostu to nie to co kiedyś. Sympatia i Nostalgia to coś wielkiego, ale również gra ze znajomymi może pomóc Ci w czuciu tego czegoś co było kiedyś.

To mój pierwszy dłuższy wpis, przepraszam was jeżeli były tam błędy ale cały czas się uczę i będę starać się robić to coraz lepiej.

Udostępnij
pawcioyyyyy
pawcioyyyyy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *