Koniec świata nigdy nie kojarzy nam się z niczym przyjemnym. Epidemie, wojny, katastrofy naturalne czy wydarzenia, których kiedyś po prostu nadejść muszą.
A jednak często, gdy widzimy nową książkę, film czy grę opowiadającą o końcu świata, od razu zaczyna nas ona interesować. Zastanawiamy się, co się wydarzy, czy ludzkość przetrwa i jak poradzilibyśmy sobie w zupełnie nowym świecie.
Dziś chciałem więc krótko zastanowić się, dlaczego tak często wracamy do postapo i co tak naprawdę nas w nim fascynuje.
Postapo, czyli historie przedstawiające świat po wielkiej katastrofie lub upadku cywilizacji, znajdziemy je wszędzie, w grach, książkach czy filmach.
Postapo w książkach, filmach i grach
Postapo znajdziemy wszędzie, w grach, książkach czy filmach. Pamiętam, jak dużym sukcesem okazał się film „2012”, który został powiązany z teoriami dotyczącymi końca kalendarza Majów. Wszystko mocno się wtedy nakręciło, a film ostatecznie zarobił ponad 700 milionów dolarów na całym świecie.

Również wielką furorę zrobił Więzień Labiryntu, Niezgodna czy Igrzyska Śmierci. Gdzie powstały książki a po nich wielkie ekranizacje.
Mamy też gry, takie jak Fallout, na podstawie którego powstał później serial. Podobnie było z The Last of Us, które doczekało się bardzo udanej serialowej adaptacji.
Nie można zapomnieć również o książkach. Dobrym przykładem jest „Silos”, który otrzymał swoją serialową adaptację i zdobył sporą popularność wśród widzów.
Jak więc widzimy, lubimy oglądać i poznawać świat po końcu świata. Każda z tych historii przedstawiona jest trochę inaczej. Jedne skupiają się na walce o przetrwanie, inne na relacjach, które odbywają się między nami, ludźmi, a jeszcze inne pokazują, jak mogłaby wyglądać odbudowa świata.
I chyba właśnie ta różnorodność sprawia, że postapo wciąż potrafi nas zainteresować, nawet jeśli sam motyw końca świata znamy już bardzo dobrze.
Co tak naprawdę fascynuje nas w postapo?
W tym wszystkim jest kilka rzeczy, które szczególnie nas interesują. Między innymi to, jak poradzilibyśmy sobie w nowej rzeczywistości, bez tego wszystkiego, co znamy dzisiaj. Musielibyśmy zacząć od nowa. To zawsze nas, ludzi, fascynuje, ale zarazem trochę przeraża.
Jak wyglądałby świat po upadku cywilizacji? Co by zostało z miejsc, które znamy? Wszystko oczywiście zależałoby od tego, jaka katastrofa doprowadziłaby do końca naszego świata.
Bylibyśmy wolni od wielu rzeczy, które znamy dzisiaj. Bez władzy, bez codziennej pracy i obowiązków, ale jednocześnie musielibyśmy zadbać sami o siebie. Zdobyć jedzenie, wodę, znaleźć bezpieczne miejsce i po prostu przetrwać kolejny dzień, a to nie byłoby takie proste.
Dochodzi do tego tajemnica. Czy katastrofa dotknęła cały świat, czy może tylko miejsce, w którym żyliśmy? Czy gdzieś daleko nadal istnieją ludzie, którzy żyją tak jak dawniej?
No i chyba jedno z najważniejszych pytań, czy taki świat można byłoby odbudować na nowo?
Co mogłoby się wtedy wydarzyć? Jak zachowywalibyśmy się wobec innych ludzi? Czy zaczęlibyśmy sobie pomagać, czy każdy myślałby przede wszystkim o sobie?
Chyba właśnie te pytania sprawiają, że postapo tak bardzo nas interesuje. Nie chodzi tylko o samą katastrofę, ale o to, co wydarzyłoby się później.
Gdy oglądaliśmy kiedyś filmy o zombie, często zastanawialiśmy się, co byśmy zrobili, żeby przeżyć w świecie pełnym tych umarlaków. A może tak naprawdę sami byśmy nimi byli?
Nie samą katastrofą człowiek żyje
Po każdej katastrofie najczęściej największym wrogiem jesteśmy sami sobie. Nie wiemy, co planuje i co myśli człowiek, którego możemy spotkać. I właśnie to jest częstym tematem podejmowanym w grach, książkach czy filmach.
Mamy tutaj przykład filmu „Droga” Johna Hillcoata czy „Księgi Ocalenia” Alberta i Allena Hughesów, gdzie największymi wrogami byli właśnie ludzie, a nie świat, który ich otaczał.

Kochamy ten klimat
Jedną z najważniejszych rzeczy, które kochamy w tym podgatunku, jest po prostu klimat. Jest on jedyny, niepowtarzalny i wyjątkowy, a przy tym często ukazywany na zupełnie różne sposoby.
Czy są to zawalone budynki w wielkich miastach, piękne, obrośnięte już przez naturę tereny, czy wioski, które powstają w zupełnie nowych warunkach. Jest to atmosfera, która często wygląda inaczej w zależności od rodzaju katastrofy.
Filmy potrafią pokazywać ją w naprawdę piękny sposób, książki pozwalają nam ją sobie wyobrazić, a gry dają niesamowitą satysfakcję, gdy możemy samodzielnie przemierzać takie miejsca.
Dobrym przykładem jest S.T.A.L.K.E.R. 2: Serce Czarnobyla, gdzie przemierzamy tereny Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej w Ukrainie. Innym może być Horizon Zero Dawn, w którym świat opanowały ogromne, mechaniczne stworzenia.
I chyba właśnie ta różnorodność sprawia, że świat postapo nigdy nie wygląda tak samo. Może właśnie dlatego nas to wszystko tak interesuje i przyciąga, bo każda historia jest inna?
Na koniec
Mam nadzieję, że tekst Wam się spodobał i choć trochę zachęcił do zastanowienia się nad tym, dlaczego tak bardzo lubimy światy postapo. Jeśli macie swoje ulubione książki, filmy czy gry w tym klimacie, koniecznie dajcie znać!
Zapraszam również do regularnego odwiedzania kalendarza premier, gdzie na bieżąco publikuje informacje o nadchodzących grach i książkach.
Jeśli interesują Was zapowiedzi, moje rozmyślania oraz informacje ze świata gier i książek, koniecznie sprawdźcie pozostałe artykuły!
Dołączcie także do naszej społeczności na Facebooku, aby nie przegapić żadnych nowości!
Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, przeczytaj również:
„Adaptacje książek fantasy i sci-fi, które zobaczymy w 2026 roku – Fantagrom„
„Zanim powstał Władca Pierścieni – pierwsze książki fantasy w historii – Fantagrom”
„Najciekawsze premiery książek fantasy i science fiction 2026 – Fantagrom”


